Witajcie w ten pochmurny (przynajmniej u mnie) dzień tygodnia!
Tak sobie siedzę, myślę nad sensem życia, i... mam!
Pamiętacie może opowiadanie mojego autorstwa "Daniel i jego bezsensowna przygoda" (tutaj jest)? Czy chcielibyście część kolejną? :D
Zapraszam na "Daniel i jego wynalazek" już w niedługim okresie. Bowiem kiedyś, dawno temu, zacząłem to pisać.
Teraz wystarczy dokończyć...
Po za tym za niedługo przeczytam ciekawą książkę Agaty Christie. Tak więc również kolejna zrecenzowana książka trafi do kolekcji ;D
Ps. Kto by chciał wygrać książkę, zapraszam TUTAJ
Wróciłeś:D
OdpowiedzUsuńOoo, powrót Daniela!Przewidujesz kolejne mądrości o lampie?:D
Ale przyznam szczerze, że bardzo podobał mi się ,,Eksperyment" i bardzo chciałabym przeczytać coś podobnego, w mrocznych klimatach. To opowiadanie baaardzo zapadło mi w pamięć, do tej pory o nim myślę. Było makabryczne, upiorne, ale miało w sobie to coś. Więc jeśli chciałbyś napisać coś w tych klimatach to ja zawsze będę chętna, aby przeczytać:)
O, Agatha Christie! Dobra rzecz, czytałam jej książki dość dawno temu, ale pamiętam, że bardzo mi się podobały. Nigdy, choćby przy największym wysiłku, nie udało mi się odgadnąć, kto jest mordercą.
Pozdrawiam ciepło!
P.
Ach i jeszcze - na wattpadzie wyczytałam, że trwają prace nad powieścią, jak Ci idzie?:)
UsuńTaaaakk, I come back :D
UsuńOj tak, lampy na pewno nie zabraknie :D Jeśli Ci się podobał Eksperyment, to zapraszam na wattpada, gdzie obecnie dodaję "Gość w dom, Bóg w dom". Jest to bardzo chora opowieść, przypominająca trochę Koralinę (na niej się wzrorowałem). Jak chcesz, to się wqstrzymaj, bo na pewno po napisaniu poleci te opko na bloga ;)
Właśnie czytam jej pierwszą książkę i od pierwszego akapitu ona mnie wciągnęła po prostu. Ta Agatha ma świetny styl :o
Podejrzewam, kto mógłby być przyczyną nieszczęść, ale się wstrzymam od końcowego osądu... ;)
Oj tak. Trwają trwają. Na bloga nie wrzucę, bo słabo to się "sprzedaje". Z pewnością powrzucam opowiadania ze swojego dzieciństwa. Ale to też przyjdzie na to czas :D
Wracając do powieści - staram się aktualnie o wydawnictwo. Możliwe, że w końcu jakieś chętne się znajdzie :)
Pozdrawiam również ciepło!